Zanim wyjdziesz za mąż za muzułmanina

Co powinna wiedzieć Europejka, która chce wyjść za mąż za muzułmanina

Nie ma nic złego w tym, że dziewczyna zakochuje się w chłopaku. O czym jednak powinna wiedzieć, gdy tym chłopakiem jest muzułmanin – przystojny, uprzejmy i miły?

Jest faktem, że prawie zawsze takie zakochanie się w muzułmaninie kończy się gorzkim rozczarowaniem dziewczyny. Co jest przyczyną tego rozczarowania? Brak podstawowej wiedzy o mentalności muzułmańskiej.

Zakochana dziewczyna widzi w swoim wybranku tylko to, co dyktują jej uczucia, i jest przekonana, że „on jest wyjątkowy”. Nie zmienia to jednak faktu, że ten „wyjątkowy” chłopak ma mentalność ukształtowaną przez muzułmańskie środowisko, w którym się wychował. Pewne schematy, żywe w umysłach muzułmańskich, są tak obce europejskiej mentalności, że wydają się niewiarygodne. Trudno uwierzyć, że ktoś naprawdę myśli w takich kategoriach – i tym straszniejsze jest rozczarowanie, kiedy na własnej skórze doświadcza się tej inności.

Zanim się zakochasz w muzułmaninie, musisz przede wszystkim wiedzieć, że jego całe życie jest podporządkowane jego religii – islamowi. Nie jest to żadna tajemnica – otwarcie mówi się o tym, że islam reguluje nie tylko życie duchowe człowieka, ale też decyduje o kształcie życia rodzinnego, politycznego i ekonomicznego swoich wyznawców, narzucając im zasady funkcjonowania średniowiecznej pustyni arabskiej jako święte nakazy Allaha.

Złamanie tych zasad nie jest rozpatrywane w kategoriach sumienia, dobra lub zła, lecz jest karane zgodnie z przepisami koranicznymi: złodziejowi naprawdę ucina się rękę, cudzołożnicę naprawdę się kamienuje, niewiernym naprawdę podrzyna się gardła – wszystko zgodnie z nakazami Koranu. Nie wyobrażaj sobie więc, że Twój wybranek – muzułmanin może myśleć inaczej, niż nakazuje Koran. Myślenie niezgodne z Koranem jest karane.

Musisz uświadomić sobie również to, jak Koran postrzega kobietę i jak nakazuje ją traktować.

Prawdą jest, że rodzina w islamie jest najważniejsza i że kobieta jest tam wysoko „ceniona”. Przeciętna „cena” za kobietę wynosi kilkanaście tysięcy dolarów, przy średnich zarobkach w krajach arabskich rzędu kilkuset dolarów. Kilka tysięcy dolarów jest warta kobieta z widoczną wadą fizyczną (np. zezowata).

Kiedy muzułmanin chce się ożenić, musi uiścić opłatę tej wysokości ojcu lub braciom swojej wybranki, na własny koszt zorganizować wesele i obdarować hojnie całą rodzinę narzeczonej (zazwyczaj liczną). Przy tak wysokiej „wartości ekonomicznej” kobiety staje się zrozumiałe, dlaczego rodzina aż do przesady dba o zachowanie czystości swojej dorastającej córki i siostry oraz dlaczego tak częste są zabójstwa dziewcząt podejrzanych o kontakty z chłopakami. Ojciec i bracia muszą przecież udowodnić wszystkim, że ich „towar” jest najwyższej jakości.

Ponadto w przypadku gwałtu w krajach islamu nigdy nie szuka się sprawcy – mężczyzny, tylko zabija się zgwałconą kobietę. Przyjmuje się bowiem powszechnie, że to ona go sprowokowała – dlatego to jej należy się kara, a nie jemu. Na marginesie tylko dodam, że Koran zezwala mężowi nie bić żony, jeżeli ona jest pokorna i posłuszna mu we wszystkim…

Powinnaś także wiedzieć, jak islam postrzega relacje pomiędzy mężczyzną muzułmaninem a kobietą niemuzułmanką. Po pierwsze, tylko takie relacje są dopuszczalne – absolutnie nie ma mowy o relacjach między kobietą muzułmanką a mężczyzną „niewiernym”.

Muzułmanin ma prawo poślubić niemuzułmankę, a nawet zezwolić jej na nieprzyjmowanie islamu, ale i tak jest ona traktowana przez niego oraz przez prawo islamu po muzułmańsku: on ma prawo ją zdradzać, on ma prawo pojąć inne żony, on ma prawo ją wypędzić lub przyjąć z powrotem, on decyduje o losach ich wspólnych dzieci. Jej zdanie w żadnej z tych kwestii się nie liczy, a jeżeliby się zdecydowała pozostać przy swojej religii, to nie przysługuje jej również prawo przejęcia czegokolwiek z majątku po śmierci męża.

Dobrze, żebyś wiedziała, że muzułmanin nie ma obowiązku zachowywania czystości seksualnej. Prawo islamu w tej materii jest bardzo elastyczne, dopuszczając małżeństwa na krótki czas – np. na miesiąc, tydzień lub nawet na jedną noc. Potem następuje legalny rozwód.

Ponadto w stosunkach z niewiernymi obowiązują dodatkowe zasady, które wydają się nam tak barbarzyńskie, że aż ciężko uwierzyć w ich istnienie. Wynikają one jednak jednoznacznie z pojęcia din al-fitra (religia „biologiczna”). W myśl tego pojęcia islam jest przekazywany również… drogą płciową!

Poprzez stosunek seksualny z kobietą niemuzułmańską muzułmanin czyni z niej „nosicielkę islamu”! Przy takim podejściu każde współżycie z niemuzułmanką nabiera znaczenia misyjnego – nawet jeżeli jest to prostytutka.

Chwalebne w świecie islamu jest również zgwałcenie niemuzułmanki, uprowadzenie jej lub po prostu namówienie do flirtu. W relacjach dobrosąsiedzkich pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami w takich krajach, jak Syria, Turcja lub Irak (gdzie jeszcze mieszka znaczna liczba ludności chrześcijańskiej) istnieje dramat uporczywie pomijany przez wszystkie media: gwałcenie chrześcijanek.

Takie haniebne działanie jest osadzone na tyle głęboko w mentalności muzułmańskiej, że żona muzułmanka wręcz gardzi swoim mężem, jeżeli ten nie „odznaczył się” zgwałceniem chociażby jednej „niewiernej”…

Co z tego wszystkiego wynika? Otóż spotykasz muzułmanina, który jest w Ciebie wpatrzony i okazuje Ci, jak bardzo mu się podobasz. Nie łudź się jednak – nie jesteś dla niego atrakcyjniejsza od innych kobiet. W swoim kraju widzi on kobiety tylko w towarzystwie mężczyzn (z reguły ich ojców lub braci), z chustą na głowie, w długich spodniach i z długimi rękawami, a czasami nawet z zakrytą twarzą. Nic więc dziwnego, że każda Europejka w dowolnie przyjętym u nas ubraniu (a tym bardziej z gołym pępkiem lub głębokim dekoltem) wydaje mu się bóstwem seksu. Tamte kobiety są dla niego niedostępne poza małżeństwem (samo małżeństwo zaś jest bardzo kosztowne) – a Ciebie można namówić, przekupić, omamić albo ostatecznie zgwałcić.

Gdyby wyznawca islamu oszukał jakąś muzułmańską kobietę, musiałby się liczyć z możliwością zemsty ze strony jej rodziny – a Ty najwyżej popłaczesz nad własną głupotą i zniszczonym życiem… On natomiast wśród swoich zasłynie jako wielki misjonarz, szerzący islam wśród naiwnych kobiet kafarów, czyli niewiernych…

Proszę o przemyślenie tego wszystkiego, zanim zdecydujesz się na małżeństwo z muzułmaninem.

Imran