Chrystus powołuje do świętości również Ciebie. Oczekuje tylko Twojej zgody, pełnego zaufania i współpracy.
Święty Jan Paweł II apeluje dzisiaj do nas z jeszcze większą mocą, aniżeli to czynił w czasie ziemskiego życia: „Nie bójcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. […] Nie bójcie się! Chrystus wie, co nosi w swoim wnętrzu człowiek. On jeden to wie! Dzisiaj często człowiek nie wie, co kryje się w jego wnętrzu, w głębokości jego duszy i serca. Tak często niepewny sensu życia na tej ziemi i ogarnięty zwątpieniem, które zamienia się w rozpacz. Pozwólcie więc, proszę was, błagam was z pokorą i zaufaniem! Pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka! On jeden ma słowa życia, tak, życia wiecznego” (Rzym, 22 października 1978 r.).
Święty Jan Paweł II woła do każdego z nas poprzez całe swoje duchowe dziedzictwo: „Nie bój się zawierzać całego swojego życia Chrystusowi przez Maryję: Totus Tuus – cały jestem Twój (cała jestem Twoja)”.
Jeśli otworzysz się na to zaproszenie, Maryja stanie się Twoją przewodniczką na drogach wiary, będzie Cię uczyła wierzyć w każdej sytuacji tak, jak Ona wierzyła: „nadziei wbrew ludzkiej nadziei”.
Chrystus powołuje do świętości również Ciebie. Oczekuje tylko Twojej zgody, pełnego zaufania i współpracy. Świętość to normalność i pełnia szczęścia, to radość czystej miłości, życie w wolności i prawdzie. Bez Twojej zgody i trwałej współpracy z Chrystusem nigdy tej pełni nie osiągniesz. Pamiętaj, że nie ma sytuacji beznadziejnych dla człowieka, który wierzy i ufa Chrystusowi, bo On przebacza wszystkie grzechy, rozrywa wszelkie kajdany zła, a największych grzeszników czyni świętymi.
Aby stać się świętym
Jeżeli jeszcze nie rozpocząłeś (nie rozpoczęłaś) wspinaczki na najwyższy duchowy szczyt, którym jest miłość, to najpierw idź do spowiedzi, wyznaj Jezusowi wszystkie swoje grzechy, a po przyjęciu Go w Komunii św. powiedz, że oddajesz Mu siebie na Jego wyłączną własność, że pragniesz, aby On Cię uczył kochać, a przede wszystkim by Cię uzdrawiał z wszelkich odmian egoizmu i upodobania w grzechu. Pan Jezus pragnie leczyć wszystkie rany Twojego serca i rozrywać kajdany wszelkich Twoich zniewoleń, dlatego zaprasza Cię do wspólnoty Ruchu Czystych Serc. Staniesz się jej członkiem, kiedy po szczerej spowiedzi i Komunii św. całkowicie zawierzysz się Chrystusowi, odmawiając Modlitwę zawierzenia RCS.
Poinformuj redakcję o tym wielkim wydarzeniu, a my wyślemy Ci specjalne błogosławieństwo i wpiszemy Cię do Księgi czystych serc. Codziennie odmawiaj Modlitwę zawierzenia. W ten sposób całkowicie oddawaj siebie Jezusowi przez Maryję, wypraszaj dla siebie dar czystego serca oraz uświadamiaj sobie wszystkie swoje zobowiązania.
Tylko człowiek czystego serca potrafi kochać, dlatego w sposób zdecydowany musisz odrzucać wszystko, co niszczy czystość serca, a więc nieczyste myśli, pragnienia i czyny, oraz wzbudzać w sobie odrazę do grzechu.
Samodyscyplina
W Ruchu Czystych Serc Pan Jezus pragnie uczyć Cię kochać czystym sercem, uzdrawiać wszelkie Twoje rany i usuwać więzy wszystkich Twoich zniewoleń. Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy będziesz każdego dnia wyrażał(a) zgodę i współpracował(a) przez samodyscyplinę.
Trzeba sobie ustalić plan dnia i z żelazną konsekwencją go realizować. W codziennym rozkładzie zajęć musi się znaleźć stały czas przeznaczony na modlitwę, na osobiste bycie sam na sam z Chrystusem, czas na pracę i służbę innym oraz na godziwy odpoczynek. We wszystkie swoje zajęcia, prace i modlitwy należy wkładać całe swe serce.
Trzeba od siebie wymagać, przezwyciężać własny egoizm, który objawia się w niechęci do wysiłku, w lenistwie i pobłażaniu sobie. W jaki sposób? Decyzją woli trzeba się zmuszać do działania, do modlitwy, pracy i innych zadań, szczególnie wtedy, kiedy się najbardziej nie chce.
Jeżeli nie będziesz ulegał(a) zniechęceniu i wytrwale będziesz szedł (szła) drogą przykazań i Ewangelii, odczytując i pełniąc wolę Bożą, to wtedy Chrystus będzie mógł czynić Cię dojrzałym(-łą) do miłości, czyli normalnym(-ną), świętym(-tą).
Pamiętaj, że cała duchowa siła i moc człowieka wypływa z modlitwy. To na modlitwie oraz w sakramentach pokuty i Eucharystii pozwalamy Jezusowi, aby On przemieniał nasze serca, uwalniał je od grzechów i uzdalniał je do miłości.
Ludzie wyrządzają sobie wielką krzywdę, kiedy zaniedbują modlitwę lub gdy przestają się modlić. Wtedy ich życie duchowe karłowacieje i zamiera; stają się bezbronni wobec ataków sił zła, które ich zniewalają i manipulują nimi. Wyznacz więc sobie bardzo konkretny czas na modlitwę: różaniec, Koronkę do miłosierdzia Bożego, lekturę Pisma św., adorację Najświętszego Sakramentu lub na jeszcze inne formy modlitwy.
Nigdy nie możesz się zwalniać od obowiązku modlitwy, uzasadniając to złym nastrojem lub samopoczuciem. Właśnie wtedy, kiedy nie chce Ci się modlić, powinieneś (powinnaś) się modlić dwa razy dłużej, ofiarowując Jezusowi swoją niechęć i swój zły nastrój. Niechęć do modlitwy i odkładanie jej na później to najbardziej podstępne i niebezpieczne pokusy złego ducha.
Wszystko w życiu św. Jana Pawła II zaczynało się, jak sam napisał: „u stóp Chrystusa utajonego w Najświętszym Sakramencie”.
Tajemnicą świętości polskiego Papieża była właśnie modlitwa. Codziennie przeznaczał na nią kilka godzin. Na Mszy św., na modlitwie i podczas kontemplacji czerpał od Chrystusa miłość, mądrość, siłę i wsparcie.
Wspominając czasy krakowskie, Ojciec Święty pisał: „W domowej kaplicy nie tylko się modliłem, ale także siedziałem i pisałem. Tu napisałem moje książki, wśród nich opracowanie Osoba i czyn. Jestem przekonany, że kaplica to miejsce, z którego pochodzi szczególne natchnienie. To ogromny przywilej móc mieszkać i pracować w przestrzeni tej Obecności – niczym potężny magnes” (Wstańcie, chodźmy!, s. 116).
Troszcząc się o życie duchowe, nie można zaniedbywać regularnej, comiesięcznej spowiedzi. Wskazane jest znalezienie sobie stałego spowiednika. Niezwykle ważne jest złożenie przyrzeczenia Chrystusowi, że po popełnieniu grzechu ciężkiego będzie się natychmiast szło do spowiedzi.
Wiara szuka zawsze głębszego zrozumienia, dlatego trzeba pogłębiać swoją wiedzę religijną poprzez lekturę dobrych książek i czasopism katolickich. Nie zapominaj, że pismem formacyjnym Ruchu Czystych Serc jest dwumiesięcznik „Trwajcie w miłości”. Nie tylko sam(a) je czytaj, ale także posługuj się tym pismem w ewangelizacji, polecając jego lekturę innym ludziom.
Jeżeli idziemy wytrwale drogą wiary do świętości, to z całą pewnością będziemy poddani różnorakim próbom.
Święty Jan Paweł II daje nam praktyczną wskazówkę na ten trudny czas doświadczeń: „Próby zapewne nas spotkają. Nie jest to niczym niezwykłym. To należy do życia wiary. Czasem próby są łagodne, czasem bardzo trudne, a nawet dramatyczne. W próbie możemy się czuć osamotnieni, ale łaska Boża, łaska zwycięskiej wiary, nigdy nas nie opuszcza. Dlatego każdą próbę, choćby najstraszniejszą, możemy przejść zwycięsko” (Wstańcie, chodźmy!, s. 148).
Kochani! To sam Pan Jezus jednoczy nas ze sobą i tworzy wspólnotę Ruchu Czystych Serc. Pamiętajmy o sobie w codziennej modlitwie. W redakcji każdego dnia modlimy się za Was wszystkich podczas różańca i Koronki do miłosierdzia Bożego.
Prosimy Was o pisanie i przesyłanie do naszej redakcji swoich świadectw. Skarbem wiary i darem czystego serca trzeba się dzielić z innymi. Prześlij świadectwo!
Na drogę naszego dojrzewania do miłości Pan Jezus dał nam orędownika – św. Jana Pawła II. Nawiązujcie z nim osobisty kontakt na modlitwie i proście go o pomoc i wsparcie na trudnej drodze dojrzewania do miłości. Jest on bowiem niezawodnym orędownikiem u Boga.
Z serca Wam błogosławimy. „Bądźcie jak posłuszne dzieci. Nie stosujcie się do waszych dawniejszych żądz, gdy byliście nieświadomi, ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór Świętego, który was powołał, gdyż jest napisane: »Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty«” (1 P 1,14-16).
Z darem codziennej modlitwy
ks. Marcin Węcławski
ks. Janusz Molewski
ks. Andrzej Sotek
z zespołem redakcyjnym