To czyń, a będziesz żył

Wizerunek Jezusa miłosiernego

W sercu każdego człowieka Pan Bóg wyrył swoje prawo (por. Rz 2,15), które mówi, co jest dla nas dobre, a co złe. Największym dobrem dla człowieka jest wiara w istnienie Boga, od którego wszystko pochodzi i który kocha nas bezinteresowną miłością.

Przyjęcie od Boga miłości, posłuszeństwo Jego przykazaniom, pokorne obcowanie z Nim jest gwarantem życia wiecznego. Pan Jezus mówi, że tylko wtedy osiągniemy życie wieczne, gdy będziemy przestrzegać Jego przykazań: „To czyń, a będziesz żył” (Łk 10,28); „Jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała – będziecie żyli” (Rz 8,13).

Świadome i dobrowolne lekceważenie przykazań i odrzucenie Bożego miłosierdzia prowadzą do utraty zbawienia. Jesteśmy dziś świadkami tego, że osobowe siły zła, które działają w historii, z nienawiścią zwalczają nauczanie Kościoła katolickiego i demoralizują, propagując wszelkiego rodzaju grzechy nieczyste.

Natomiast Pan Bóg pragnie, aby współżycie seksualne było znakiem sakramentu małżeństwa, źródłem wzajemnego uświęcenia się małżonków, uczestniczeniem w życiu i miłości Trójcy Świętej.

Tak więc poprzez VI i IX przykazania Dekalogu Pan Bóg uświadamia nam, że współżycie seksualne jest zgodne z Jego wolą tylko w sakramentalnym związku małżeńskim i tylko wtedy, gdy małżonkowie są w stanie łaski uświęcającej.

Grzechy nieczyste zadają Jezusowi wielkie cierpienie, ponieważ uśmiercają one miłość i prowadzą do największego nieszczęścia, jakim jest utrata zbawienia.

Strategią działania szatana jest ciągłe kwestionowanie Dekalogu, zasad moralnych, nauczania Kościoła katolickiego – a więc tego, co Pan Bóg mówi na temat grzechu. Atak na małżeństwo i rodzinę, na sferę ludzkiej płciowości i seksualności jest działaniem demonicznego zła, prowadzeniem ludzi do absolutnego egoizmu – czyli do piekła.

Świadomie i dobrowolnie popełniane grzechy nieczystości pogłębiają bowiem egoizm, zabijają miłość, a gdzie jest brak miłości, tam zaczyna się piekło.

Dlatego Pan Bóg ostrzega: „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6,9-10).

Podstępna szatańska pokusa maluje przed ludźmi nieskończone perspektywy wolności i szczęścia, które ma się stać ich udziałem dopiero wtedy, gdy okażą nieposłuszeństwo Bogu i gdy będą postępować wbrew Jego przykazaniom.

W wielu środkach masowego przekazu oddanych na usługi sił zła nakłania się wręcz do pornografii, zdrad małżeńskich, praktykowania homoseksualizmu, do rozwiązłości, współżycia przedmałżeńskiego, do antykoncepcji, aborcji, masturbacji itd. Nie zwalnia to jednak człowieka z odpowiedzialności, ponieważ jedyną prawdziwą przyczyną grzechu jest nasza wolna wola.

Jeśli człowiek świadomie i dobrowolnie popełnia grzech, nic nie uchroni go od tragicznych konsekwencji takiego wyboru: „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć” (Rz 6,23).

Miłe są początki grzechu, a koniec jest zawsze tragiczny. Każdy śmiertelny grzech już tutaj na ziemi niesie ze sobą przedsmak piekła, gdyż doprowadza do ruiny duchowej samego sprawcę grzechu oraz niszczy więzy miłości łączące go z Bogiem oraz z innymi ludźmi.

To nie śmierć ciała, choroba, bieda, niepowodzenia, wojny i różne kataklizmy, ale świadome i dobrowolne popełnianie grzechów nieczystości oraz trwanie w nich bez nawrócenia się i spowiedzi jest największym nieszczęściem człowieka.

Dla Pana Jezusa nie ma sytuacji beznadziejnych, nie istnieją dla Niego zniewolenia ani grzechy, z których nie mógłby wyzwolić. Dlatego pójdź do Jezusa, który czeka na Ciebie w sakramencie pokuty. Rzuć się w ramiona Jego miłości, powierz Mu wszystkie swoje grzechy, słabości oraz skłonności do zła. Wtedy Jezus dokona cudu przebaczenia wszystkich Twoich grzechów.

Ruch Czystych Serc

W swojej pierwszej encyklice św. Jan Paweł II napisał: „Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca […], musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią przybliżyć się do Chrystusa. Musi niejako w Niego wejść z sobą samym, musi sobie »przyswoić«, zasymilować całą rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć. Jeśli dokona się w człowieku ów dogłębny proces, wówczas owocuje on nie tylko uwielbieniem Boga, ale także głębokim zdumieniem nad sobą samym” (Redemptor hominis, 10).

Pan Jezus zaprasza Cię, abyś z całą swoją grzesznością przylgnął (przylgnęła) do Niego i pozwolił(a) Mu, aby we wspólnocie Ruchu Czystych Serc leczył wszystkie rany Twojego serca, uwalniał Cię od egoizmu i od różnych uzależnień oraz uczył Cię kochać czystą miłością.

Kto może przystąpić do RCS? Każdy, kto pragnie ofiarować Jezusowi swoje serce na leczenie i uczyć się od Niego kochać czystą miłością.

Jakie są wymagania? Szczera gotowość wypełnienia wszystkich zobowiązań zawartych w Modlitwie zawierzenia RCS, a szczególnie zobowiązania do natychmiastowego powstawania z każdego ciężkiego grzechu w sakramencie pokuty, do codziennej modlitwy różańcowej, medytacji Pisma św., a jeżeli jest to możliwe – do codziennego uczestniczenia we Mszy św. i do adoracji Najświętszego Sakramentu.

Kiedy i jak można przystąpić do RCS? W każdej chwili! Najpierw pójdź do spowiedzi św., a gdy przyjmiesz Jezusa w Komunii św., oddaj Mu siebie na Jego wyłączną własność, odmawiając Modlitwę zawierzenia RCS. Prosimy, poinformuj Redakcję „Trwajcie w miłości” o swoim przystąpieniu do RCS, abyśmy mogli przesłać Ci błogosławieństwo oraz wpisać Cię do Księgi czystych serc. Modlitwę zawierzenia RCS odmawiaj każdego poranka, a w ciągu dnia wprowadzaj w życie zobowiązania w niej zawarte.

Warunkiem uzdrowienia duchowego jest poddanie się kuracji, którą proponuje Jezus. Na czym ona polega? Przez codzienną wytrwałą modlitwę i wypełnianie swoich obowiązków pozwalaj Jezusowi, aby swoją miłością docierał On do Twojego serca. Jeżeli to jest możliwe, to każdego dnia uczestnicz w Eucharystii oraz adoruj Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

Wymagaj od siebie, pracuj nad swoim charakterem i nigdy się nie zniechęcaj. Tak ułóż sobie plan zajęć, aby znalazł się w nim czas na modlitwę, solidną pracę oraz na odpoczynek. Wstawaj wcześnie rano i odpowiednio wcześnie też kładź się do łóżka. Uprawiaj także jakiś rodzaj sportu.

Pismem formacyjnym RCS jest czasopismo „Trwajcie w miłości”, dlatego je zaprenumeruj, czytaj je i posługuj się nim w ewangelizacji. Napisz i prześlij swoje świadectwo do naszego czasopisma.

Jeżeli podejmiesz codzienny wysiłek pracy nad sobą i będziesz nawiązywał(a) osobistą relację miłości z Jezusem i Maryją, to na pewno doświadczysz cudu przemiany wewnętrznej, wolności ducha oraz radości czystej miłości. Bądź tylko cierpliwy(-a) i nigdy nie ulegaj zniechęceniu!

„Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością” (Ef 6,18).

Z serca Wam wszystkim błogosławimy!

ks. Mieczysław Piotrowski,
ks. Jerzy Molewski,
z zespołem redakcyjnym