„Pociągnęła za spust i usłyszała huk. Nie patrząc na Jana, podbiegła do drzwi, nacisnęła klamkę i wybiegła na korytarz. Rzuciła rewolwer. Zbiegła po schodach i wpadła na pielęgniarkę. – Zabiłam męża – powiedziała”. „Spojrzała w kierunku walizki. Tam znajdowało się rozwiązanie. Zapadł zmrok. Zdrzemnęła się. Zbudził ją ...