Wypowiadając sakramentalną przysięgę małżeńską, mówimy: „Ślubuję ci miłość”. Wiele osób uważa, że miłość to uczucie, na które nie mamy większego wpływu. Uczucia jednak nie zależą od naszej woli – na początku małżeństwa na ogół są, potem mogą zaniknąć.
Kościół nie wymaga przysięgania czegoś, co nie jest zależne od naszej woli. Gdy przysięgamy miłość, nie chodzi o uczucie. Przysięga małżeńska dotyczy tego, co możemy wykonać, na co mamy wpływ.
Słowa: „Ślubuję ci miłość” można sformułować tak: „Przysięgam ci, że od dzisiaj, każdego dnia aż do śmierci, będę się starał o twoje dobro”.
Uczucia, jak również pociąg fizyczny, czyli tzw. miłość erotyczna, są ważnym elementem miłości, zwłaszcza w początkowym okresie. Uczucia mogą nam pomagać, ale dojrzała miłość to znacznie więcej niż uczucie czy eros. To bezinteresowna i ofiarna życzliwość, troska o dobro. W miłości zapomina się o sobie, myśląc o szczęściu współmałżonka. Jak pokazał swoim życiem św. Jan Paweł II – miłość to wierność swoim wyborom.
Miłość zależy zatem od naszej woli. Możemy na nią wpływać, możemy powodować, aby nie malała, tylko rosła, stawała się coraz dojrzalsza. Oczywiście pojawią się również różnego rodzaju kłopoty i problemy. Jeśli jednak wspólnie je przezwyciężymy, to wówczas następuje pogłębienie naszej jedności i wzrost łączącej nas trwale miłości ofiarnej. Wzrost miłości wymaga wysiłku i pracy. Miłość trzeba pielęgnować! Miłość w małżeństwie nie musi zamierać – wręcz przeciwnie – może rosnąć, jeśli będziemy o nią dbali, gdy włożymy w nią pewien wysiłek. Na ogół na początku znajomości ten wysiłek był i miłość wzrastała. Jeśli po zawarciu małżeństwa będziemy swoje starania o rozwój miłości kontynuować, to będzie ona nadal rosła.
Sposoby pielęgnowania miłości
- Oparcie małżeństwa na fundamencie Boga. Po przyjęciu sakramentu małżeństwa otrzymujemy pomoc od Boga, błogosławieństwo dla naszej miłości małżeńskiej. Ludzka miłość zostaje włączona w miłość Bożą i czerpie z ofiary zbawczej Chrystusa. Dzięki Bożej pomocy możemy „przekroczyć siebie”, czyli zrobić rzeczy, których sami nie bylibyśmy w stanie dokonać. Nasza miłość staje się pełniejsza i dojrzalsza.
- Łączność z Bogiem zapewniają sakramenty (szczególnie Eucharystia i spowiedź) oraz modlitwa – także wspólna modlitwa małżonków. A zatem poza modlitwą osobistą (najlepiej połączoną z rozważaniem słowa Bożego) powinniśmy znaleźć trochę czasu na modlitwę małżeńską – my we dwoje z Bogiem. Ta modlitwa nie musi być długa – zacznijmy odmawiać razem Ojcze nasz. Wspólna modlitwa bardzo jednoczy. Ze statystyk wynika, że liczba rozwodów wśród małżonków, którzy się razem modlą, wynosi tylko około 0,3%.
- Po urodzeniu dzieci warto zacząć się modlić najpierw nad nimi, a potem razem z nimi – czyli praktykować modlitwę rodzinną.
- Jeśli jesteśmy w stanie łaski i wszystko, co robimy, ofiarowujemy Bogu, to całe nasze życie staje się modlitwą. Wszystkie swoje czynności – sprzątanie, pracę zawodową, swoje rozmowy itd. – wszystko możemy oddać Bogu.
- Skoro mamy razem dążyć do Boga – trzeba przejawiać troskę o życie duchowe współmałżonka. Jesteśmy za siebie wzajemnie odpowiedzialni przed Bogiem, choć za życie duchowe rodziny odpowiada zwłaszcza mężczyzna.
- W małżeństwie konieczna jest komunikacja między małżonkami – prowadzenie głębszych rozmów, także o swoich ocenach i uczuciach. Takie rozmowy są konieczne, aby się lepiej poznawać, omówić sprawy sporne, zaplanować przyszłość, rozładować nieporozumienia. To Bóg nas połączył – i On może do mnie przemawiać przez współmałżonka.
- Winniśmy zdawać sobie sprawę, że istnieją różnice w sposobie myślenia, odczuwania, reagowania i wartościowania między mężczyzną i kobietą. Chodzi nie tylko o to, aby o tych różnicach wiedzieć, ale trzeba je również akceptować i starać się o nich pamiętać, zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych. Ta pamięć powinna nas ustrzec od przypisywania małżonkowi złych intencji w sytuacjach, gdy on pewne rzeczy widzi lub czyni inaczej ode mnie. On tak robi, bo jest inny, a nie dlatego, żeby mi zrobić na złość.
- Należy pamiętać, że po Bogu współmałżonek jest dla mnie najważniejszą osobą (nie rodzice ani dzieci).
- Trzeba wykazywać dbałość o dobre stosunki (dobre uczucia) ze współmałżonkiem obejmujące trzy aspekty:
- potrzebę sprawiania przyjemności współmałżonkowi i bycia razem. Warto pamiętać na przykład o kwiatach, drobnych prezentach, ulubionych daniach, wspólnym wyjściu do kina czy do teatru, mówieniu komplementów;
- potrzebę, aby w imię miłości ograniczać impulsy, które zbytnio kierują naszą uwagę ku innym osobom. Trzeba sobie zdawać sprawę, że możemy spotkać w życiu osoby, które wydadzą się nam bardziej atrakcyjne od współmałżonka. Od naszej woli zależy, czy poddamy się temu impulsowi, czy pozostaniemy wierni małżonkowi;
- konieczność rezygnacji ze zbyt absorbujących nas zajęć – zabierających czas, który powinniśmy poświęcić rodzinie. Możemy mieć swoje zainteresowania, ale musi też być czas dla rodziny.
- Mamy być dla współmałżonka darem. Aby ten dar był wartościowy, powinniśmy dbać o swój rozwój, poprawne zachowanie czy wygląd. Nie należy z tą dbałością jednak przesadzać, wpadając w skrajność. Ponadto trzeba zapewnić współmałżonkowi podobne możliwości rozwoju.
- Konieczne jest wypracowanie w sobie postawy służby – gotowości do pomocy, dostrzegania dolegliwości czy niedyspozycji małżonka, zastąpienia go w wypełnianiu jakiegoś obowiązku. Nie można sztywno trzymać się ustalonego zakresu prac – jeśli współmałżonek akurat nie może ich wykonać, to ja to zrobię za niego.
- O wymienionych zasadach trzeba sobie przypominać. Tak jak podczas modlitwy trzeba sobie uświadamiać obecność Boga, tak w małżeństwie nie wystarczy znać zasad pielęgnowania miłości. Trzeba do nich powracać i starać się je realizować. Okazją do tych powrotów mogą być rekolekcje, zwłaszcza te specjalnie przeznaczone dla małżeństw. Powstały też wspólnoty, które pomagają małżonkom sakramentalnym dążyć do świętości.
Ewa i Bogusław ze wspólnoty małżeńskiej Équipes Notre-Dame (www.end.org.pl)
Ruch Czystych Serc Małżeństw
Kochani Małżonkowie! Pan Jezus zaprasza Was do Ruchu Czystych Serc Małżeństw, gdyż pragnie Was uzdrawiać oraz odnawiać i pogłębiać Wasze relacje małżeńskie. Aby przystąpić do RCSM, najpierw trzeba wyznać wszystkie swoje grzechy w sakramencie pokuty, uczestniczyć we Mszy św., a po przyjęciu Jezusa w Komunii św. odmówić Modlitwę zawierzenia RCSM.
Wprowadzajcie w swoje małżeńskie życie wszystkie zobowiązania zawarte w Modlitwie zawierzenia RCSM. Tak uporządkujcie swe codzienne obowiązki, aby na pierwszym miejscu była modlitwa, a później praca i odpoczynek. Czuwajcie, aby telewizja i internet nie stały się bożkami w Waszym domu ani złodziejami czasu – kosztem modlitwy i odpoczynku. Troszczcie się o dar czystego serca, bo kochać można tylko czystym sercem. Dlatego trwajcie zawsze w stanie łaski uświęcającej, a gdyby zdarzył się Wam ciężki upadek, to natychmiast przystępujcie do sakramentu pokuty.
Pan Jezus pragnie, abyście dzielili się z innymi skarbem wiary na łamach „Trwajcie w miłości”, dlatego piszcie i przysyłajcie nam swoje świadectwa. O tym wielkim wydarzeniu, jakim było Wasze przystąpienie do RCSM, możecie poinformować redakcję, przysyłając nam swój adres i datę przystąpienia do RCSM. Wpiszemy Was wtedy do Księgi czystych serc i prześlemy Wam specjalne błogosławieństwo.
„Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!” (2 Kor 13,13).
Z Chrystusowym błogosławieństwem
ks. Mieczysław Piotrowski
z zespołem redakcyjnym
Modlitwa zawierzenia Ruchu Czystych Serc Małżeństw
Panie Jezu, dziękujemy Ci, że ukochałeś nas miłością bez granic, nie wahając się nawet oddać za nas życie. Dziękujemy Ci za to, że Twoja miłość chroni nas od zła, podnosi z największych upadków i leczy najboleśniejsze rany. Dziękujemy Ci za Twoją obecność w sakramencie małżeństwa i za to, że u Ciebie zawsze możemy znaleźć lekarstwo na każde zło oraz siłę do pokonywania wszelkich trudności i kryzysów. Oddajemy Ci swoją pamięć, rozum, wolę, swoje dusze i ciała wraz ze swoją płciowością. Przyrzekamy codziennie spotykać się z Tobą na wspólnej modlitwie i w lekturze Pisma św., w częstym przyjmowaniu Komunii św. oraz w adoracji Najświętszego Sakramentu. Postanawiamy regularnie przystępować do sakramentu pojednania, nie ulegać zniechęceniu i natychmiast podnosić się z każdego grzechu.
Postanawiamy nie kupować, nie czytać i nie oglądać zdjęć, czasopism, filmów ani stron internetowych o treściach pornograficznych. Przyrzekamy nie używać żadnych środków antykoncepcyjnych i rezygnujemy z samej postawy antykoncepcyjnej. Przyrzekamy być zawsze gotowymi na przyjęcie każdego dziecka, które Ty, Panie, pragniesz powołać do życia. Pragniemy być dla swoich dzieci dobrymi wychowawcami, aby własną postawą i świadectwem ukazywać im drogę do Ciebie.
Panie Jezu, ucz nas systematycznej pracy nad sobą, umiejętności kontrolowania naszych pobudzeń seksualnych i emocji. Prosimy Cię o odwagę w codziennym przeciwstawianiu się złu, abyśmy unikali wszystkiego, co uzależnia i zniewala, a przede wszystkim narkotyków, alkoholu i nikotyny. Ucz nas tak postępować, aby w naszym życiu najważniejsza była miłość.
Maryjo, Matko nasza, prowadź nas drogami wiary do samego źródła miłości – do Jezusa. Za Świętym Janem Pawłem II pragniemy całkowicie zawierzyć się Tobie: „Totus Tuus, Maryjo!”. W Twoim Niepokalanym Sercu składamy całych siebie, wszystko, czym jesteśmy, każdy swój krok, każdą chwilę swego życia. Amen.







