Dziewictwo – skarb i zadanie

Wanda Półtawska na spotkaniu z Janem Pawłem II

Kiedy proszono dr Wandę Półtawską, by coś powiedziała od siebie, reagowała stanowczo i impulsywnie: „Nie głoszę siebie! Mogę próbować wam przybliżyć nauczanie Ewangelii i nauczanie św. Jana Pawła II”.

Święty Papież Jan Paweł II, który miał do Wandy Półtawskiej wielkie zaufanie oraz korzystał z jej wiedzy i doświadczenia medycznego, zapowiedział: „Tam, gdzie ty będziesz głosiła wykłady, stanę przy tobie i będę ci błogosławił”.

Obok wrodzonego, wielkiego talentu pedagogicznego ta obietnica jest jedną z tajemnic niezwykłej popularności dr Wandy Półtawskiej jako wykładowczyni, jako prowadzącej indywidualnie dziesiątki tysięcy ludzi: młodych, narzeczonych, małżeństw, ale także seniorów.

Druga tajemnica mocy tego nauczania jest także związana ze św. Janem Pawłem II. Święty Papież, mimo swego podeszłego wieku, mimo swoich różnych uciążliwych dolegliwości związanych z chorobami i starością, był niezwykle popularny wśród młodzieży. Młodzi instynktownie czuli, że mówi do nich ktoś, kto ich autentycznie kocha, ktoś, kto jest ich duchowym ojcem. Papież stawiał młodym wysokie wymagania, ale w świecie łatwizny i zmysłowości młodzi są spragnieni wymagań, stawiania im wysoko poprzeczki.

Ojciec Święty mówił: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali” (Jasna Góra, 18 czerwca 1983 r.).

Wymagania to ideały, za którymi tęskni także dzisiejszy człowiek. Taka też była w nauczaniu dr Wanda Półtawska. Wymagająca, jednoznaczna. Czarne nazywała czarnym, białe – białym. Żadnych półcieni, żadnych: „tak, ale…”, „w pewnych sytuacjach to można…”.

To było nauczanie według tego, co mówi Chrystus: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5,37).

Dwumiesięcznik „Trwajcie w miłości” oraz związany z nim Ruch Czystych Serc takie stawiają sobie ideały: tworzenie klimatu czystości dla młodych przed zawarciem małżeństwa, dla małżeństw i rodzin. Dlatego chcemy przedstawić nauczanie dr Wandy Półtawskiej dotyczące dziewictwa i realizacji czystości przedmałżeńskiej. Wszystkie cytowane poniżej teksty są jej autorstwa.

Wartość dziewictwa

„Pojęcie czystości odnosi się zarówno do dziewictwa, jak i do czystości odzyskanej przez sakrament pojednania: odnosi się też do małżeństwa, choć czystość jest tam realizowana w inny sposób. Obecnie chodzi nam o czystość wieku młodzieńczego i o sposób jej realizowania.

Wszyscy ludzie zaczynają życie w klimacie czystości i dziewictwa. Dziewictwo jest stanem prawidłowym w dzieciństwie i w młodości: wiąże się to z integralnością i indywidualnością osoby. Do istoty życia ludzkiego nie należy łączenie się z drugim: każdy żyje odrębnie i dopiero istotą małżeństwa jest to, że dwoje łączą się i stają się jednym ciałem. Można więc powiedzieć, że dziewictwo jest normalnym stanem człowieka, normalnym sposobem życia, zaś łączenie się z drugim jest czymś wyjątkowym i jedynie przejściowym, gdyż człowiek żyje sam, choć w otoczeniu innych, i może tylko chwilowo łączyć się z drugim.

Struktura biologiczna ciała ludzkiego pozwala na zjednoczenie z drugą osobą płci odmiennej, ale to jednoczenie się nie jest warunkiem życia, lecz przeciwnie – człowiek musi się odłączyć, aby żyć. Odrębność i jakby samotność należą do istoty ludzkiego życia.

Narządy, które umożliwiają zjednoczenie, są, stosownie do zadań, inaczej ukształtowane u mężczyzny i u kobiety, są konieczne do przekazywania życia dziecku, ale nie są nieodzowne dla życia jednostki. Są to narządy, których funkcja nie służy życiu jednostki, ale prokreacji – i stąd nie ma żadnego powodu, aby były używane wtedy, gdy człowiek nie podejmuje powołania do założenia rodziny. Działanie to jest zatem – i powinno być – traktowane jako wyłącznie przynależne małżonkom.

Dla młodzieży jedynie właściwą postawą jest zaniechanie tego działania, a zarazem przygotowanie się do odpowiedzialności za jutro, co do którego jeszcze nie wiadomo, jakie będzie. Zadaniem młodzieży nie ma być działanie rodzicielskie, lecz zachowanie dziewictwa i zadaniem wychowawcy jest ukazanie młodym wartości dziewictwa i sposobów jego zachowania.

To ostatnie staje się szczególnie konieczne w obecnej rzeczywistości, gdy programy szkolne i opinia proponują młodzieży działania cudzołożne w imię swobody i źle pojętej wolności oraz nieprawidłowej koncepcji miłości.

Wartość dziewictwa jako integralności osoby nabiera właściwego znaczenia dopiero wtedy, gdy zrozumiemy istotę miłości, która dla swojej pełni wymaga pełni daru. Dar osoby staje się pełny jedynie w wymiarze dziewictwa. Miłość prawdziwa, ta, którą Jan Paweł II nazywa oblubieńczą, realizuje się przez dziewictwo, a potem przez czystość małżeńską.

Świat współczesny neguje wartość dziewictwa, a narastający sceptycyzm młodych podważa zdolność człowieka do takiej miłości.

Dziewictwo, jako wartość rzadko realizowana, straciło dziś prawo istnienia. Działalność seksualna oderwana od małżeństwa i prokreacji jest dziś zwykłym, codziennym zachowaniem.

Utrata dziewictwa jest u młodzieży zjawiskiem niemal powszechnym, trzeba więc jakby pogodzić się z tym i jedynie próbować doprowadzić młodych do odzyskania stanu czystości, mimo utraty dziewictwa, przez sakrament pokuty. Uzyskane rozgrzeszenie anuluje dokonany grzech cudzołóstwa czy samogwałtu, ale nie daje możliwości odzyskania dziewictwa. Wartość utracona nie wraca. Sam fakt, że utracić dziewictwo można tylko raz w życiu, nadaje mu szczególną wartość: coś, co może stać się tylko raz, nie może być traktowane jako coś pospolitego, a przeciwnie, jest czymś wyjątkowym.

Pierwszym zadaniem wychowawców jest więc uświadomienie młodym, że wartość dziewictwa nie ma sobie równych i że jest to wartość tak wielka, że byli ludzie, którzy zdecydowali się na męczeństwo, byle uratować tę wartość” (Czystość jako zadanie wychowawcze, „Studia nad Rodziną” nr 1/1/1997).

Teologia czystej miłości

Dziewictwo, jakkolwiek biologicznie zaznaczone tylko u kobiet, dotyczy także mężczyzn. Jego wymiar biologiczny jest bardzo ważny, ale przecież człowiek to nie tylko biologia. Człowiek, stworzony na obraz i podobieństwo Boże, ma duszę nieśmiertelną, ma rozum i wolę. Jest uzdolniony przez Boga do miłości, jest powołany do życia nieśmiertelnego, do szczęścia w pełnej miłości, jaka czeka go w niebie.

Mówiąc o dziewictwie, dr Wanda Półtawska wymieniała argumenty za jego zachowaniem: biologiczne, psychologiczne, społeczne, etyczne, moralne i wreszcie argumenty teologiczne.

„Do zrozumienia argumentu teologicznego potrzebny jest akt wiary: czystość jest moim osobistym odniesieniem do Boga – to jest właśnie podstawowa prawda o czystości. Sama w sobie czystość nie jest wartością, jest wartością pochodną, komplementarną; podstawową wartością jest miłość. Czystość jest jej funkcją: mieć siebie, żeby się w pełni ofiarować. Dlatego tam, gdzie jest wielka miłość, tam jest łatwo o czystość, a gdzie nie ma miłości, tam trudno o czystość.

Czystość ma zawsze odniesienie do miłości – najpierw w porządku obiektywnym do tej Miłości, która nas stworzyła, a zatem miłości Boga. Czystość jest wyrazem, niejako odpowiedzią człowieka na Miłość Pierwszą, na miłość Bożą. Po prostu: chcę być taki, żeby dać wyraz przynależności do Miłości. Dlatego tam, gdzie istnieje silna więź między człowiekiem a Bogiem – tam czystość zaszczepia się łatwo.

Tak jest w kapłaństwie: celibat nie stanowi ciężaru – jak się z boku wydaje – nie do udźwignięcia. Jeżeli człowiek jest bardzo głęboko związany z Bogiem i Jemu oddany, celibat nie jest niemożliwy. Analogicznie zresztą w układach międzyludzkich. Jeżeli bardzo kocham człowieka, to dochowanie wierności temu człowiekowi nie jest problemem. Niewierność zagraża dopiero przy braku miłości. Dlatego, że nie kochamy, może nam być trudno dochować czystości.

Właściwym sposobem dochowania pełnej czystości przedmałżeńskiej jest osobisty kontakt człowieka z Bogiem. Trzeba pamiętać i rozumieć, że ten osobisty kontakt człowieka z Bogiem jest dopiero pełną realizacją ludzkiego »ja«. Bliskie obcowanie z Bogiem jest człowiekowi niezbędne do jego rozwoju. Czystość nie jest Bogu potrzebna, ale jest potrzebna samemu człowiekowi, żeby realizował w całej pełni siebie na swoją miarę. Można powiedzieć, że czystość jest pełnią posiadania samego siebie, żeby móc siebie w pełni oddać. To jest właściwa »definicja czystości«. Czystość stanowi o miłości” (Przygotowanie do małżeństwa, Kraków 2000).

A jeśli doszło do utraty czystości?

A co, jeśli doszło do straty dziewictwa? Czasem wskutek uwiedzenia, zwykłej ludzkiej głupoty, chwilowego nieopanowania, czasem w wyniku niewiary i grzesznego życia. Później przychodzi nawrócenie i refleksja: co zrobiłem(-łam)? Co zrobić, by ten skarb odzyskać?

W cytowanym powyżej tekście dr Wanda Półtawska pisała o czystości odzyskanej przez sakrament pojednania. Rozwińmy tę myśl. Utraconego dziewictwa w wymiarze biologicznym nie można odzyskać, ale człowiek – powtórzmy to – to nie tylko biologia. Póki żyjemy, możemy się nawrócić. Możemy odzyskać czystość i niewinność duszy w sakramencie pokuty, w szczerej spowiedzi świętej połączonej z głębokim żalem za grzechy.

W księdze Apokalipsy odnajdujemy następujące słowa o zbawionych w niebie: „Jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: »Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli?«. I powiedziałem do niego: »Panie, ty wiesz«. I rzekł do mnie: »To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili«” (Ap 7,13-14).

Biała szata jest symbolem wolności od grzechu, ale też dziewiczości. Dlatego biała szata zakładana na Chrzcie Świętym, biała szata dzieci przy Pierwszej Komunii Świętej, alba kapłańska pod ornatem i biała suknia (oraz welon) panny młodej. Jeśli „opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili” (Ap 7,14b), to znaczy, że zostały one zabrudzone.

Nadzieję niosą nam słowa św. Pawła: „Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” (Rz 5,20).

Zawsze możemy rozpocząć od nowa. Miłosierdzie Boże jest większe niż największy grzech. Są przykłady świętych, którzy prowadzili grzeszne, rozwiązłe życie, a później, po nawróceniu, stali się świętymi. Ich ewangelicznym symbolem jest św. Maria Magdalena, ale też święci mężczyźni, pokutnicy – np. ze starożytności św. Augustyn, a z bliższych nam czasów – apostoł z Sahary, św. Karol de Foucauld.

Jednak pamiętajmy: czystość i dziewiczość to wielka łaska. Bóg chętnie tej łaski udziela przez Maryję. Nikomu nie odmówi, ale trzeba o nią codziennie, wytrwale się modlić. Zawsze: w młodości, w sile wieku i w starości; w narzeczeństwie, w małżeństwie, w kapłaństwie i życiu zakonnym. Niech nas w postanowieniu życia w czystości wspomaga najwspanialszy przykład dziewictwa: Matka Boża Niepokalana oraz patronka Ruchu Czystych Serc, dziewica i męczennica – bł. Karolina Kózkówna.