Rozpoczął się proces beatyfikacyjny 14-letniej dziewczyny z Nigerii Vivian Uchechi Ogu, która broniąc swojego dziewictwa, poniosła męczeńską śmierć.
Wolała umrzeć niż zgrzeszyć
Vivian urodziła się w 1995 r. w katolickiej rodzinie. Była najinteligentniejszą uczennicą w klasie, całym sercem angażowała się w działalność swojej parafii. Prezesowała Stowarzyszeniu Świętego Dzieciństwa, prowadziła dziecięcy chór, była członkinią katolickiej Odnowy Charyzmatycznej.
W wieku 13 lat zaczęła pisać komentarz do poszczególnych rozdziałów Ewangelii św. Mateusza. Do swojej męczeńskiej śmierci zdążyła opracować 16 rozdziałów tej Ewangelii.
Nigeryjka miała niezwykły charyzmat dzielenia się skarbem wiary z innymi. Proponowała swoim rówieśnikom, aby naśladowali św. Marię Goretti i nigdy nie ulegali propozycjom współżycia przed ślubem. Uczyła swoje koleżanki o wielkiej wartości, jaką jest czystość serca oraz godność ludzkiego ciała, i zachęcała je, aby zachowały dziewictwo aż do ślubu.
Dziewczyna inspirowała dzieci i młodzież do troski o czystość serca, zachęcała do pójścia drogą świętości. Przywoływała postać św. Marii Goretti, która broniąc czystości serca, wolała umrzeć niż stracić dziewictwo.
W niedzielę 15 listopada 2009 r., przed południem, po Mszy św. Vivian prowadziła katechezę dla młodzieży. Mówiła młodym słuchaczom, że tylko ci ludzie są szczęśliwi, którzy żyją w stanie łaski uświęcającej i mają czyste serce. Tylko tacy ludzie idą drogą do nieba. Podkreślała, że największym nieszczęściem w życiu człowieka jest trwanie w grzechach śmiertelnych.
Mówiła, jak wielką wartość ma dziewictwo i że największym skarbem jest wiara w Jezusa Chrystusa – i dlatego, jeżeli zajdzie taka potrzeba, powinno się być gotowym ponieść śmierć męczeńską w obronie wiary. Młoda katechetka uświadamiała swoim słuchaczom, że lepiej jest umrzeć niż zgodzić się na grzech.
Tego samego dnia, wieczorem, kiedy Vivian z rodzicami i rodzeństwem byli razem w domu, nagle do ich mieszkania wtargnęła banda uzbrojonych złodziei. Zranili ojca, zabrali pieniądze oraz wartościowe rzeczy, po czym uprowadzili Vivian i jej starszą siostrę do pobliskiego lasu. Złodzieje próbowali zgwałcić Vivian.
Kiedy dziewczyna zdecydowanie odmówiła zgody na współżycie i zaczęła się bronić, oddali kilka strzałów w jej brzuch i uciekli. Zanim nadeszła pomoc, Vivian się wykrwawiła i umarła. Oddała życie w obronie wiary i czystości, wolała umrzeć niż stracić dziewictwo.
Wiadomość o jej męczeńskiej śmierci rozeszła się w całej Nigerii. Do dziś przy grobie Vivian oraz w miejscu jej męczeńskiej śmierci gromadzą się ludzie na modlitwę, przedstawiając Panu Bogu najróżniejsze prośby. Do miejscowej kurii biskupiej docierają świadectwa cudownych uzdrowień i najróżniejszych łask, których ludzie doświadczyli przez wstawiennictwo 14-letniej męczennicy.
Grzechy, które zadają największy ból Jezusowi
Vivian głęboko wzięła do serca fakt, że Matka Boża, objawiając się w Fatimie w 1917 r., powiedziała św. Hiacyncie, że grzechami, które zadają największy ból Jezusowi i wprowadzają ludzi w rzeczywistość piekła, są grzechy przeciwko VI i IX przykazaniu. Młoda Nigeryjka zrozumiała, że czyste serce jest koniecznym warunkiem zbawienia.
Czystość serca zdobywa się w codziennej duchowej walce, która się rozgrywa w sercu człowieka. Jest to zmaganie się nie tylko z własnymi słabościami i grzechami, ale przede wszystkim z siłami zła. Uświadamia nam to św. Paweł: „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, […] przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich” (Ef 6,12-13).
Szatan, który jest „kłamcą i ojcem kłamstwa” (J 8,44), fałszuje w świadomości ludzi Bożą prawdę o płciowości i seksualności człowieka. Szczególny atak złych mocy wymierzony jest właśnie w tę sferę ludzkiego życia.
Ludzka płciowość jest dowodem wielkiego zaufania, jakim Bóg obdarzył kobietę i mężczyznę. Jest to sfera święta, gdyż tam dokonuje się cud stworzenia nowych istot ludzkich. Poprzez sakrament małżeństwa Chrystus gwarantuje małżonkom swoją stałą, uświęcającą obecność.
Kiedy małżonkowie są w stanie łaski uświęcającej, to ich wzajemne oddanie się sobie we współżyciu seksualnym staje się – jak uczył św. Jan Paweł II – uczestniczeniem w życiu i miłości Boga w Trójcy Świętej Jedynego.
Pan Bóg nam objawił, że współżycie seksualne jest zarezerwowane tylko dla kobiety i mężczyzny, którzy żyją w sakramentalnym związku małżeńskim.
Współżycie przedmałżeńskie, pozamałżeńskie, pornografia, akty homoseksualne, stosowanie antykoncepcji, masturbacja i wszystkie inne grzechy nieczystości są wyrazem nieposłuszeństwa Bogu – erupcją egoizmu oraz zdradą miłości. Grzechy te powodują katastrofalne zniszczenia w człowieku, wprowadzają go w rzeczywistość duchowej śmierci i zniewolenia przez siły zła.
W swojej strategii kuszenia szatan chce doprowadzić człowieka do tego, aby „umiłował bardziej rozkosz niż Boga” (2 Tm 3,4), czyli kierował się logiką egoizmu, niczym nieograniczonego zaspokajania zmysłowych pożądań. Jest to droga, która prowadzi do uzależnienia od doznań seksualnych, a w końcu do absolutnego egoizmu, czyli do piekła.
Pan Bóg nie pozostawia żadnych złudzeń wobec osób, które się nie nawracają. W Piśmie św. czytamy „Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6,9-10).
Człowiek ma więc „zadawać śmierć temu, co jest przyziemne w [naszych] członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej żądzy i chciwości” (Kol 3,5-6).
Pan Bóg apeluje do każdego z nas: „Nie daj się uwieść żądzom i sile, by iść za zachciankami swego serca” (Syr 5,2);
„Nie wydawaj się na pastwę swych pożądliwości, żeby nie poszarpały twej duszy, jak rozwścieczone zwierzę. Zjedzą z ciebie liście, zmarnują owoce, a potem zostawią cię jak uschnięte drzewo. Każdą swą ofiarę niszczą ślepe żądze i czynią ją pośmiewiskiem dla okrutnych wrogów” (Syr 6,2-4).
W duchowej walce z siłami zła zwyciężymy tylko wtedy, gdy przyjmiemy Jezusa jako jedynego Pana i Króla naszych serc.
Z niewoli grzechów nieczystości może wyzwolić tylko Jezus. Wszystkie rany, złe skłonności i grzechy trzeba oddać przez Maryję w ręce kochającego Boga, bezgranicznie Mu zaufać i poddać się uzdrawiającemu działaniu Jego miłosierdzia.
Jezus mówi: „im większa nędza, tym większe ma prawo do Mojego miłosierdzia” (Dzienniczek, 1182).
Trzeba więc natychmiast powstawać z każdego ciężkiego upadku przez przystąpienie do sakramentu pokuty i modlić się o odrazę do grzechu. Aby skutecznie ujarzmiać pożądliwość ciała, koniecznie należy wykorzenić złe przyzwyczajenia a zdobywać dobre.
„Klinika czystych serc”
Pan Jezus pełni nieustanny dyżur w „klinice czystych serc”. Przychodź zawsze do Niego ze wszystkimi swoimi grzechami, zniewoleniami i problemami. Najpierw w sakramencie pokuty wyznaj Mu wszystkie swoje grzechy i zaniedbania. Jedynym skutecznym lekarstwem na uzdrowienie wszystkich duchowych ran, zniewoleń i problemów jest miłość Jezusa.
Jeżeli poddasz się kuracji, którą proponuje Jezus, jeżeli pozwolisz, aby On Cię leczył swoją miłością w codziennej Eucharystii, adoracji Najświętszego Sakramentu, modlitwie różańcowej i lekturze Pisma św., to wówczas będzie się w Tobie dokonywał cud duchowej przemiany i uzdrowienia.
Radykalnie usuń ze swego życia wszystko to, co Cię wcześniej doprowadzało do grzechu. Jeżeli powodem do grzechu jest na przykład pornografia, to trzeba radykalnie odciąć się od tego źródła szatańskiego zła.
Wytrwale modląc się i przystępując do sakramentów pokuty i Eucharystii, będziesz pozwalał(a) Jezusowi, aby On uzdrawiał Cię swoją wszechmocną miłością. Z Twojej strony konieczna jest jednak samodyscyplina i asceza. Pan Jezus zaprasza Cię do wytrwałego kształtowania swojego charakteru. Masz stawać się człowiekiem czystego serca, wolnym i kochającym.
Jezus mówi: „Beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15,5) i zaprasza, ażebyś całkowicie zawierzył(a) Mu siebie, swoje poranione serce, aby On mógł je leczyć, uwalniać je od wszelkich uzależnień, oczyszczać je i czynić zdolnym do miłości. To jest najważniejsze zadanie w Twoim życiu: dojrzewać do miłości, stawać się człowiekiem czystego serca, iść najprostszą drogą do nieba.
Aby ułatwić Ci to zadanie, Pan Jezus zaprasza Cię do wspólnoty Ruchu Czystych Serc, która jest Jego szkołą dojrzewania do miłości i zarazem Jego „kliniką”, w której leczy wszystkie rany i choroby ducha.
Kto może przystąpić do Ruchu Czystych Serc? Każdy, kto pragnie ofiarować Jezusowi swoje serce na leczenie i chce się od Niego uczyć kochać czystą miłością. Przystąp do RCS teraz!
Jakie są wymagania? Szczera gotowość wypełnienia wszystkich zobowiązań zawartych w Modlitwie zawierzenia RCS.
Kiedy i jak można przystąpić do Ruchu Czystych Serc? W każdej chwili! Najpierw pójdź do spowiedzi św., a kiedy przyjmiesz Jezusa w Komunii św., oddaj Mu swoje serce, odmawiając Modlitwę zawierzenia Ruchu Czystych Serc.
Prosimy, powiadom naszą redakcję o swoim przystąpieniu do RCS, abyśmy mogli Cię wpisać do Księgi czystych serc i przesłać Ci specjalne błogosławieństwo. Pamiętaj o codziennym odmawianiu Modlitwy zawierzenia oraz o tym, że „Trwajcie w miłości” jest pismem formacyjnym członków RCS.
Dziel się skarbem wiary z innymi przez pisanie i przesyłanie świadectw do naszej redakcji. Na trud pracy nad swoim charakterem z serca Ci błogosławimy.
Z darem codziennej modlitwy
ks. Marcin Węcławski
ks. Janusz Molewski
ks. Andrzej Sotek
z zespołem redakcyjnym
- Zapoznaj się z terminarzem rekolekcji RCS.
- Zobacz, gdzie odbywają się lokalne spotkania RCS.