Święty Szarbel był dla mnie całkiem nieznany, dopóki w niezwykły sposób nie wkroczył w życie naszej rodziny. W wigilię święta Miłosierdzia Bożego 2015 roku odbywaliśmy z żoną rekolekcje w naszej wspólnocie neokatechumenalnej. Dzieci zostały w domu pod opieką. W sobotę, w ...
Nie wiedzieliśmy, jak dalej potoczą się losy konsekrowanej Hostii, ale wiedzieliśmy, że Bóg dał nam znak, iż chce, abyśmy jeszcze bardziej Go kochali i więcej mówili światu o Jego cudownej obecności w Eucharystii Nie pamiętam, ile miałem lat, kiedy się dowiedziałem o ...
Całe lata miałam kłopoty z dorastającym synem. Nie pomagały ani prośby, ani groźby. Znikał na całe dnie i noce. Dom traktował jak hotel, a opiekę, starania i troski rodziców jak coś, co mu się słusznie należy. Na dodatek zaciągnął ogromne ...
Nie powinna chodzić, mówić ani myśleć. Przy tak poważnych zniekształceniach i ubytkach w mózgu lekarze się spodziewali, że dziecko umrze krótko po porodzie. Życie Madzi jest cudem, który trwa już 14 lat… Podczas wizyty u okulistki pani Ania spytała lekarkę, jak ...
Najpierw żyłam w biegu i w wielkim pośpiechu: praca bardzo wyczerpująca, obowiązki w domu, stresy… Potem, po rozstaniu z mężem, jakby w letargu: żal, ból, rozpacz. I nagle szok: badania wykazały, że mam nowotwór złośliwy… Wszystko w jednej chwili przestało ...
Chciałabym podzielić się świadectwem o swoim uzdrowieniu. Kilka lat cierpiałam na depresję. Nie pomagały mi wizyty u psychiatry ani lekarstwa. Powoli uczyłam się żyć z tą chorobą, ale było mi bardzo ciężko. W tym czasie przybliżyłam się do Boga. Pewnego razu, gdy już traciłam nadzieję, że kiedykolwiek ...
Zrzuciłem w konfesjonale ten wielki ciężar, który nosiłem w sobie przez dwa lata. Pamiętam, że poczułem się wtedy wolny jak nigdy dotąd, jak nowo narodzony człowiek. Wszystko się zaczęło w piątej klasie szkoły podstawowej. To był początek mojego zainteresowania się dziewczynami, szukałem ...
Mąż i żona, dzieci, długie zimowe wieczory, szczęśliwe życie, błogosławiona starość z poczuciem spełnienia… Jakże wiele osób marzy o takim życiu. Ja również o nim marzyłem i nadal marzę. Z tą różnicą, że jeszcze parę lat temu nie miałem nadziei ...
Pani psycholog pewnego dnia powiedziała do mnie: „Nie dzisiaj, nie jutro, może to będzie za tydzień, za rok, za 10 lat, ty odejdziesz z córką z tego domu…”. I tak się stało. Razem z moim mężem zawarliśmy sakrament małżeństwa w lipcu 2006 r. ...
Na moje słowa: „ostatni raz u spowiedzi byłam cztery lata temu” ojciec franciszkanin z całą czułością zapytał o moje imię, a następnie o to, co się stało i dlaczego tak długo mnie tutaj nie było. Na tę miłość w głosie wybuchłam płaczem. Urodziłam ...
Wszystko zaczęło się trzy lata temu. Doznałem urazu kolana, grając mecz w piłkę nożną. Uwielbiałem ten sport, więc trudno mi było rozstać się z nim na czas kontuzji. Podczas pierwszej wizyty u lekarza stwierdzono, że to nic poważnego, więc z ...
Piszę te słowa nie tylko, aby podzielić się radością przystąpienia z moją ukochaną Żoną do Ruchu Czystych Serc Małżeństw (RCSM), ale również, by podzielić się własnym świadectwem jako mąż i 41-letni mężczyzna. Do Ruchu postanowiliśmy przystąpić w Święto Miłosierdzia. Tak ...
Moja młodsza o pięć lat siostra była osobą całkowicie zdemoralizowaną od młodzieńczych lat, uzależnioną od alkoholu i seksu. Prowadziła bardzo rozwiązłe życie, miała czwórkę dzieci z różnymi partnerami życiowymi, a jej prowadzenie się spowodowało, że sąd ograniczył jej prawa rodzicielskie. Dwóch jej najstarszych synów wychowuje nasza mama, ...
Nie wierzyłam w miłość. Aż tu nagle, po przeczytaniu artykułu o rodzicach św. Tereski z Lisieux, uwierzyłam. Powiedziałam sobie: „Ja też tak chcę! Chcę mieć święte małżeństwo. Bóg mi je da!”. Zaczęłam modlić się za swojego przyszłego męża. Mam na imię Jeannine ...
Mam na imię Jan i jestem alkoholikiem z 25-letnim „stażem” picia. Od ponad 20 lat trzeźwieję. Moje dzieciństwo przebiegało szczęśliwie aż do czasu, kiedy opuścił nas ojciec. Ciężar wychowania mnie spadł wtedy na chorą mamę. Była ona człowiekiem o wielkim sercu, więc dorastałem pod jej czułą opieką. ...
Wszyscy zostaliśmy wychowani na tych samych bajkach, w których królewicz i jego wybranka najpierw pokonują przeciwności losu, a po ślubie żyją długo i szczęśliwie. W życiu, niestety, nieraz bywa odwrotnie. Jakże czujemy się oszukani, kiedy nasz związek się rozpada! W ...
Mijały lata, a ja wciąż byłam sama… W głębi serca wyłam z rozpaczy i pragnęłam, żeby pojawił się ktoś, kto mnie przytuli. Czułam się okropnie i miałam poczucie, że jestem zupełnie niepotrzebna… Sama… Zawsze sama… Wszędzie sama… Tak wyglądało moje życie… Na ...
Będąc w szóstym tygodniu ciąży, zaczęłam krwawić. Diagnoza lekarska brzmiała: „ciąża zagrożona, nie wiadomo, czy się uda ją uratować”. Byłam załamana, bo bardzo pragnęłam tego dziecka… Skierowano mnie do szpitala. Tam po badaniach kazano mi czekać parę dni, aby mieć ...
Poczułem w sercu mocne pragnienie, aby przebaczyć swoim rodzicom. […] Gdy to uczyniłem, do mojego serca wpłynęła cudowna radość. Jako dziecko miałem bardzo osłabiony organizm, pojawiały się u mnie różne choroby. W końcu doszło do zapalenia rdzenia kręgowego, zwanego chorobą ...






















